Moi stali goście

czwartek, 5 grudnia 2013

Mała rzecz a cieszy...

Witam !
Wbiegam tu na chwilkę by pochwalić się pieczątką,
 którą sobie sprawiłam.
Jakiś czas temu zobaczyłam 
taki fajny stempelek i zapragnęłam mieć swój.

Muszę przyznać, że zupełnie przez przypadek 
wyszedł  dość podobny, 
mam nadzieję,że Malwina mi wybaczy.

Poniżej podaję źródło.

Gorąco polecam :-)
Jak się okazało bardzo mi się przydaje.



Dla pewnej małej dziewczynki zrobiłam takie oto pudełko. 






To tyle na dziś.


10 komentarzy:

  1. Ale super:-) nawet stempel masz postarzony:-) rewelacja:-) a ja dziś zamówiłam sobie wizytowki i metki:-) parę groszy udało się zarobić,więc dalsza inwestycja w siebie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bardzo cieszą takie drobiazgi.Zaciekawiłaś mnie tymi metkami.

      Usuń
    2. Jak będę miała to się pochwalę oczywiście:)Ładna ta rączka:)Mnie mąż sam robił z grubej śruby:)

      Usuń
  2. Stempelek świetny:D fajnie tak "podpisać" zrobiona rzecz :)

    a szkatułka słodka jak ten mis na wieczku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj fajnie.Teraz bym wszystko stemplowała :-)

      Usuń
  3. Super, a tą drewnianą cześć pieczątki gdzie się kupuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie wiem, wszystko przyszło razem.Pozdrawiam

      Usuń
  4. Superowa pieczęć i śliczne pudeleczko!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna pieczatka :) i sliczna szkatułka :)

    OdpowiedzUsuń