Moi stali goście

środa, 27 listopada 2013

Vintage dzwonki

Witam serdecznie.
Dziś łyk inspiracji świątecznych ode mnie :-)

Długo czaiłam się by kupić dzwonki, które spodobały mi się od pierwszego wejrzenia.
Aż wreszcie nadszedł ten dzień, kiedy mogłam je nabyć i oto jak prezentują się u mnie w domu,
a dokładniej przy lampie, 
o której piasłam










Tak mi się wpasowały, że pewnie zostaną z nami taż po świętach :-)

Kolejnym extra zakupem były takie oto bombki.







Zdjęcia nie oddają właściwego koloru.
Są miedziane.
Idealnie pasują do lampy, dzwonków i całej reszty.
Na razie ustawiłam je na półce, a co dalej czas pokaże.

Na koniec pokażę Wam kartkę świąteczną ,
jaką przygotował mój Synek
na szkolny kiermasz,z którego dochody przeznaczone będą dla  biednych dzieci.


To wszystko na dziś.
Pozdrawiam serdecznie i do miłego... 

czwartek, 21 listopada 2013

Poduchy dwie

Długo nosiłam się z zamiarem uszycia poszewek na małe podusie do naszego czekoladowego narożnika.
Ale co się odwlecze to nie uciecze.
Jakiś czas temu wpadłam na pomysł,
później znalazłam 
grafikę, (dziękuję Kamila ),
a wczoraj znalazłam chwilę i uszyłam 
to...



Mam nadzieję,że z biegiem czasu postrzępią się jeszcze bardziej :-)






To wszystko na dziś.
Pozdrawiam

środa, 20 listopada 2013

Słoje dwa

Odwiedziłam ostatnio moją ulubioną klamociarnię.
Ale tym razem tak bez celu, niczego szczególnego nie planowałam.
Tłum był jakiś taki, nietypowy.
Stwierdziłam, że chyba nauczyliśmy się kupować przedmioty z drugiej ręki.
A ja nie lubię tłumu, więc nie zabawiłam tam zbyt długo.
Ale ujrzałam słoje trzy, kupiłam dwa.
Cena uwaga: zaporowa ;-)
2,50 za sztukę.


W takim stanie je nabyłam.




Później się z nimi zabawiłam...

A tak wyglądają już po zabawie :-) 
Wieczka ozdobiłam tą samą serwetką co 
Tackę
tak dla kompletu.
Takich pojemniczków w kuchni nigdy nie za wiele, dlatego się pojawiły,że potrzebowałam 
czegoś szklanego na sól,  tzw. podręczną.
No i mam.






To tyle na dziś.
Dobrej nocy i miłego czwartku.