Moi stali goście

wtorek, 30 lipca 2013

Donica,nagroda,nominacje i...

No i ustał upał.
Trochę szkoda, ciągle czekam na urlop...
I tak czekając dokonałam pewnego zakupu w klamociarnii.
Otóż trafiła mi się fajna, duża, drewniana osłonka na doniczkę.
Kolor niby naturalny, ale przybrudzony i należało co nieco nad nią popracować.
Tak wyglądała w dniu zakupu.






 A tak już gotowa, czyli zabezpieczona biało kremowym impregnatem do drewna.




 Teraz pozostaje tylko kupić jakiś uroczy kwiat, który cudnie wypełni jej wnętrze.
Już nawet miałam pomysł, naszukałam się, znalazłam, po czym okazało się, 
że ta roślina nie nadaję się na mój balkon :-(
Wielka szkoda.
Pokażę Wam za to cóż ostatnio zakwitło u mojej mamy.



Jest to Męczennica błękitna, znana też jako "kwiat męki pańskiej".
Pochodzi z Ameryki Południowej, z rejonów Brazylii i Argentyny.
Niesamowity kwiat.
Ma jednak wadę: pojedynczy kwiat kwitnie tylko 24 godziny.
Miałam zatem okazję go zobaczyć :-)


Zakwitł też Hibiskus...
Ach to lato...same śliczności.

A teraz pochwalę się Wam nagrodą jaką dostałam od 
z il mio decomondo.
Ogromnie dziękuję za to przemiłe wyróżnienie, za zwrócenie uwagi na moje ciche twórcze poczynania :-)
Dzięki, dzięki, dzięki !

Zasady Versatile Blogger Award:
1.Nominowana osoba pokazuje nagrodę.2.Dziękuje za nominacje.3.Ujawnia 7 faktów o sobie.4.Nominuje 7 blogów.5.Informuje o nominacji blogi nominowane.



Teraz fakty o mnie, jak mus to mus.

1. Jestem mamą dziesięciolatka.
2.Uwielbiam podróże i książki.
3.Najpiękniejsze dla mnie zwierzę to koń.
4.Od  7 miesięcy jestem na niechcianej diecie.
5.Jestem uparta.
6.Deko...to moja wielka pasja.
7.Blogosfera wciągnęła mnie na maxa.

A oto moje nominacje:

1.domnagorce.blogspot.com
2.mojewnetrzarskieja.blogspot.com
3.oh-my-home.blogspot.com
4.zmysłyipomysly13.blogspot.com
5.mojbialymalydomek.blogspot.com
6.teofano.blogspot.com
7.pieknidelko.blogspot.com

Polecam serdecznie te blogi!
A teraz z innej beczki...
Moje grono obserwatorów fajnie się powiększa
i z tej wielkiej radości mam zamiar obdarować dwie osoby maleńką niespodzianką,
ale o tym następnym razem...

Pozdrawiam wieczorową porą.

czwartek, 25 lipca 2013

Przepiśnik Anny

Nadchodzące imieniny Anny
(to już jutro!)
natchnęły mnie do wykonania prezentu.
Stworzyłam tym razem przepiśnik mocno postarzony.
Użyłam w nim kilku elementów starych i nowych.
Nowy był zeszyt i grafika ( otrzymałam ją ostatnio od Mariwon z kunstbyiris.blogspot.com),
a stary guzik, pasek, tapeta i przepisy,które przedrukowałam z "Przyjaciółki" z 1949r.






















Zgłaszam przepiśnik na wyzwanie 
wyzwanie #74 - coś starego i nowego.

Ze względu na mocne chlapanie zgłaszam też pracę 

Brzegi kartek są lekko pozłocone, guzik też i klamerka też,
dlatego pozwolę sobie wziąć udział też w wyzwaniu
pt.

Otwórz Szufladę - Złote Vintage.


Przepiśnik bardzo przypadł mi do gustu, więc pewnie za jakiś czas sprawię sobie podobny :-)
To tyle na dziś, 
czas na solidny odpoczynek 
czego i Wam życzę.

Poszarpany francuski notes

Witam wszystkich moich oglądaczy,
tych stałych i tych nowych a także tych przypadkowych.
Chcę Wam dziś pokazać owoc moich wczorajszych zmagań.
Notes.
Długo chodził mi po głowie, 
aż przyszedł czas by go wykonać 
i tu uwaga: wreszcie dla siebie.
Z moimi ulubionymi elementami:
cyfra siedem
stara francuska książka
ulubione kolory...
Wykonałam go zupełnie od podstaw.
Najpierw pozszywałam kartki.
Później ze starych kawałków skóry nubukowej zrobiłam okładkę,
wzmacniając ją tekturkami,
które przyszyłam.
Następnie poszarpałam brzegi kartek,
by na koniec potraktować je dwoma odcieniami bejcy,
( cudna zabawa - polecam! ).
Zszyte kartki przyszyłam do okładki i tak powstał ten oto notesik :-)



 Tu zdjęcia z miarką by było wiadomo jaki jest mały.










Mój notesik zgłaszam na 

Wyzwanie #18 - Z cyfrą

Ogromnie dziękuję za pozostawiane komentarze, które są dla mnie motorem do działania.
Z pozdrowieniami

Kreatywny blog - wakacyjne Candy

W kreatywnym blogu super zestaw do zgarnięcia.
Sami zobaczcie

środa, 24 lipca 2013

Piórnik

Witajcie, Kochani!
Wymarzona pogoda, choć w mieście trudno wytrzymać.
Z myślą o nadchodzącym nowym roku szkolnym,
przygotowałam dla mojego Synka piórnik na biurko.
A posłużyła ku temu stara szachownica.
Trzeba było się wiele natrudzić by zedrzeć stary lakier,
bo fabryka nie żałowała.
Poniżej zdjęcia już po oszlifowaniu.
  
A to już efekt końcowy.








Na koniec chciałabym się Wam pochwalić upominkiem, 
który otrzymałam od MARIWON
za 50 obserwatora Jej bloga.


Znalazłam w paczuszce same wspaniałości:
serwetki, cudeńka do kartek, bardzo fajną płytę i cudne etui na telefon.
Jeszcze raz ogromne DZIĘKI !
Pozdrawiam serdecznie.