Moi stali goście

sobota, 29 listopada 2014

Różności domowe

...czyli chwila dla siebie...
 takie cudo przywędrowało do mnie do domu


Pojawiło się różności do wypieku pieczywa i nie tylko,
musiałam więc znaleźć więcej miejsca i zrobić nowe etykietki...


Ze słoikami ostatnio  za pan brat - taki z tej okazji 
wyszperałam w zaprzyjaźnionej klamociarni  :-)

Ramka postarzona dawno temu, wreszcie znalazła
zastosowanie - wnętrze z cytatem :-)


A na koniec niespodzianka o M. :-0
Odrobina wiosny już prawie zimą.

Życzę udanego wieczoru i samych niedzielnych przyjemności.
Do miłego
M.

Okładka

Dawno już nie było filcowych okładek,
aż pojawiła się okazja.


Dla miłośnika piłki nożnej :-)

Różowe

Witam serdecznie.

Dziś mam do pokazania komplecik dla dziewczyny (lat 11).
Po kolor różowy sięgam jedynie na zamówienie.
To tyle jeśli chodzi o usprawiedliwienie :-)









Dziękuję za Waszą obecność i komentarze.

wtorek, 25 listopada 2014

Same przyjemności

Witam serdecznie.
Dziś miał być dzień na robienie pięknych zdjęć
nawet w plenerze.
Ale pogoda nie dopisała :-(
Potem miało być wielkie scrapowanie,
ale nie szło.
Cóż...

Dlatego pokażę Wam co ostatnio wymodziłam 
i co w zamian dostałam :-)
Ania na swoim blogu 
http://manufakturauniqe.blogspot.com/
zaproponowała wymiankę dla chętnych.
Zgłosiłam się i udało się.

Zamówiła u mnie pudło na przyprawy i mniejsze na słodkości dla dzieciaków.

 Miało być ze sznurkiem.
Okazało się, że trudno dostać takie wysokie ( powyżej 8cm),
bez wyciętych otworów na uchwyty.
Połaziłam, poszperałam w sieci ( niemało) - znalazłam,
przy okazji przetestowałam nowy sklep.
Pozytywnie :-)


...i drugie...


Teraz tylko wypełnić czekoladkami :-)

A oto cudowności, które przybyły do mnie.


Zdjęcie zaczerpnęłam z Ani bloga.
Za sprawą wymianki stałam  się szczęśliwą posiadaczką już drugiej
takiej cudnej torby.
Ta ma takie fajne grochy w środku.

Jako niespodzianka przybył do mnie notatnik w filcowej okładce,
ależ pasuje do torebki.
Baba to się umie cieszyć :-)

Poprosiłam o koszyczek filcowy na pieczywko.
Widziałam kiedyś taki u Ani na blogu
i bardzo mi się spodobał.
Natychmiast upiekłam do niego bułeczki.



Zdążyłam zrobić zdjęcia i ...
...zniknęły :-)

No to zabrałam się za pierniczki, 
by przetestować nowy przepis, 
by sprawdzić czy faktycznie te skruszeją za jakiś czas.



Teraz na talerzu są już tylko okruszki,
a z puszki też zniknęły :-)
Nie dowiem się czy kruszeją.

Na koniec domowy bulion,
zamiast kostek rosołowych ,
tych kupnych.
Ten jeszcze trwa :-)))
Etykietki oczywiście do kompletu...

Taki oto miałam dzień.
Do miłego 

środa, 19 listopada 2014

Kartki dla rodzinki

Dawno, już nie scrapowałam.
Nie ukrywam,że tęskniłam.
Powstały zatem takie oto trzy karteczki
- dla pani
- dla pana
- i dla dziewczynki









To tyle na dziś.
Dopadła mnie gigantyczna migrena.
Pozdrawiam


Koszulka

Spersonalizowany prezent,
czyli...



Jubilat podobno już dziś był w niej w szkole :-)
Chyba się podoba :-)


piątek, 14 listopada 2014

Notesy w sweterkach

Na dworze coraz zimniej,
szczególnie rano kiedy człowiek najchętniej pozostałby 
w ciepłym łóżku, a tu musi spieszyć się do pracy...brrr

Zatem skoro zima za pasem otulamy się ciepło.
Zamarzyły mi się robótki :-)
 Właśnie w jeden z takich chłodnych poranków
wpadł mi do głowy ten pomysł 
na notesy w sweterkach :-)






Nie wyszło niestety tak jak sobie wymarzyłam, ale chłopaki zadowolone.
To tyle na dziś.
Życzę miłego, ciepłego i radosnego weekendu.