Moi stali goście

niedziela, 30 marca 2014

Matka







"Miłość matki pochodzi od Boga.
Jest wierna i trwa na wieki".

Elizabeth Gaskell
"Północ i Południe"

sobota, 29 marca 2014

Żółto - czarno

Witam serdecznie.
Nareszcie weekend, wiosna i trochę słońca.
W tym klimacie słoneczna praca.
Długo zwlekałam by spróbować decu na szkle, mimo, że trochę takowego już nagromadziłam.
Leżało i leżało  aż ...

... z pojemników po kawie powstały kuchenne słoiczki.
Proszę o wyrozumiałość to moje pierwsze zmagania ze szkłem.








W pracy wykorzystałam jakiś nowy krak jednoskładnikowy,fajnie pękał.
Podobają mi się na tej niewielkiej powierzchni te wielkie szpary.
Po przetransferowaniu napisu, wszystko polakierowałam i potem jeszcze raz fest przetarłam 
drobnym papierem dla wygładzenia nierówności, ale i dla drobnego zdarcia motywu.
Efekt uważam całkiem, całkiem :-)

I pozostając w klimacie żółto - czarnym ...
Batman na zamówienie.



... czyli kolejna okładka filcowa dla chłopca.

Na koniec chciałabym Wam bardzo podziękować za ciepłe przyjęcie 
:-)
i powitać nowe osoby,
mam nadzieję, że zostaniecie na dłużej.

Życzę udanego wypoczynku, wspaniałej pogody i samych uśmiechów.

środa, 26 marca 2014

Różana...

To była szybka akcja.
Potrzebny prezent.
Zatem powstała maleńka komódka z różanym motywem.








Do miłego

poniedziałek, 24 marca 2014

Okładki filcowe

Ależ dawno ich nie było.
Pojawiła się okazja do ich wykonania zatem przedstawiam dwie sztuki.








Tym razem nowość.
Dodałam materiałowe elementy i metalowe buciki - baleriny.
Prezent już dany.
Podobał się  dziesięciolatce :-)

Udanego tygodnia.

niedziela, 23 marca 2014

Różności...

Witam  niedzielnie.

Dziękuję bardzo za komentarze do poprzedniego posta o czekoladowym pudełku.
Cieszę się, że zostało przez Was tak miło przyjęte jak również przez samą obdarowaną.
Muszę się Wam pochwalić, że mój syn brał udział wczoraj w takim drugim spotkaniu autorskim
i moje czekoladowe cudo wystąpiło tam w roli głównej :-)
To bardzo cieszy.

A dziś taka deszczowa niedziela.
Szkoda, że weekend jest taki krótki.
I choć pogoda nas tym razem nie rozpieszczała, to było miło.
Nadeszła wiosna, a z nią odrobina zieleni, 
którą wykorzystałam w kartce na zamówienie.


Na zdjęciach niestety jakby więcej błękitu, ale musicie mi uwierzyć na słowo.






Pamiętacie wianek, który zdobił moje świąteczne drzwi?

Jakoś trudno było mi się z nim rozstać, więc postanowiłam go troszeczkę zmienić
-czyli usunęłam bombki i czerwone elementy,
które do nowego miejsca teraz by nie pasowały
i zawiesiłam go na ścianie przy stole.
Cieszy jak nowy.




Ku radości swojej i reszty domowników kupiłam wreszcie nowe firany :-)
Ale to zabrzmiało...
Ale tak to czasem bywa, że do pewnych rzeczy zabieram się opornie.



 ...no i nasze małe wnętrze nabrało przytulności ;-)

środa, 19 marca 2014

Chocolat...

Wykonałam pudełko na zamówienie jako prezent.
Miało być czekoladowe :-)











Pudełko robiło się bardzo przyjemnie.
Jasne miejsca na wieczku pozostawiłam w naturalnym drewnie,
naturalne słoje dodają uroku całości.
A teraz kilka słów wyjaśnień tematu.
Pudełko zostało zamówione dla autorki książeczek dla dzieci
Pani Joanny Krzyżanek.
Jej autorstwa jest m.in. książka p.t.
"Bajka pachnąca czekoladą"


 Stąd wziął się pomysł upominku,
na spotkanie autorskie.






Książka na prawdę pachnie czekoladowo,
jest bogato i cudnie ilustrowana,
aż miło wziąć do rąk.
Szkoda, że w moim dzieciństwie nie było takich ładnych książeczek.

Polecam to cudeńko dla dzieciaków,fajny pomysł na prezent.
Tym bardziej,że kolejna książeczka z tej serii będzie pachniała - truskawkami :-)

Życzę samych czekoladowych przyjemności.