Moi stali goście

sobota, 29 marca 2014

Żółto - czarno

Witam serdecznie.
Nareszcie weekend, wiosna i trochę słońca.
W tym klimacie słoneczna praca.
Długo zwlekałam by spróbować decu na szkle, mimo, że trochę takowego już nagromadziłam.
Leżało i leżało  aż ...

... z pojemników po kawie powstały kuchenne słoiczki.
Proszę o wyrozumiałość to moje pierwsze zmagania ze szkłem.








W pracy wykorzystałam jakiś nowy krak jednoskładnikowy,fajnie pękał.
Podobają mi się na tej niewielkiej powierzchni te wielkie szpary.
Po przetransferowaniu napisu, wszystko polakierowałam i potem jeszcze raz fest przetarłam 
drobnym papierem dla wygładzenia nierówności, ale i dla drobnego zdarcia motywu.
Efekt uważam całkiem, całkiem :-)

I pozostając w klimacie żółto - czarnym ...
Batman na zamówienie.



... czyli kolejna okładka filcowa dla chłopca.

Na koniec chciałabym Wam bardzo podziękować za ciepłe przyjęcie 
:-)
i powitać nowe osoby,
mam nadzieję, że zostaniecie na dłużej.

Życzę udanego wypoczynku, wspaniałej pogody i samych uśmiechów.

5 komentarzy:

  1. Pięknie Ci wyszły te słoiczki. Spękania cudne!

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja sem je netoperek :) śliczne słoiczki wyszły

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne słoneczniki, jedne z moich ulubionych kwiatów. I faktycznie efekt pękania jest bardzo ciekawy. Mogłabyś podać nazwe tego cralce.

    OdpowiedzUsuń
  4. calkiem, calkiem??? Wyszlo super!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Batman, Mały Mysz byłby zachwycony.

    OdpowiedzUsuń