Moi stali goście

sobota, 31 sierpnia 2013

Na kredki - z recyklingu...

Już jakiś czas tkwię w recyklingu.
Czy to za sprawą chęci wykorzystania tego co się da, 
czy może czystego skąpstwa,
a może po prostu
rodzi  się pomysł, a ja natychmiast chcę go wykonać i łapię co popadnie
by zrealizować plan?
Pewnie wszystko po trochu.
I tak dziś zrobiłam pojemnik na nagromadzone domowe kredki,
których się trochę nazbierało z różnych kompletów.
Jakiś czas temu
pisałam o piórniku na biurko Synka.
Dzisiejsze pudełko na kredki zrobiłam jakoby w podobnym stylu,
choć zupełnie inną techniką.
Byle pasowało do siebie :-)










I tak kredki będą uporządkowane, zawsze pod ręką i zawsze w jednym miejscu.
Bo ład na biurku dziesięciolatka to ważna rzecz :-)

A już jutro
(mam nadzieję, że mi się uda)
wyniki drugiej części Candy.
Kto się jeszcze nie zapisał - zapraszam.
Miłego wieczoru.

9 komentarzy:

  1. Po prostu fantastyczne! zaczynam się uzależniać od oglądania tych Twoich dzieł i zazdroszczę że potrafisz robić takie cuda :) pozrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam ale tu u ciebie sympatycznie bardzo mi się podoba tym bardziej że ja również jestem maniakiem recyklingu szkoda że dopiero dziś tu tarfiłam bo chętnie wzięłabym udział w candy ale chyba jeszcze jakieś zorganizujesz to wówczas się zapiszę pozdrawiam ciepło i zapraszam do mnie Maria

    OdpowiedzUsuń
  3. ale świetny chyba musze sama podobny wykombinować:)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie to sobie wymysliłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A gdzie Ty byś znalazła taki śliczny pojemnik?samo badziewie,a ten cudny!

    OdpowiedzUsuń
  6. recykling jest pożyteczny i praktyczny...i jest świetną zabawą...
    a efekt mówi sam za siebie:0

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale super ten pojemniczek - pudełeczko na kredki, czemu ja na to nie wpadłam ??? i niepotrzebnie jakieś plastikowe zakupiłam ;/

    OdpowiedzUsuń