Moi stali goście

sobota, 10 sierpnia 2013

Na czarno i wspominki

Witam serdecznie na półmetku niestety mojego wypoczynku.
Na początek chcę pokazać Wam nową kartkę wykonaną w czerni jako wytyczne





W tym roku urlop spędzam w różnych miejscach.
Tak wyszło.
Na początek był Lublin, który odwiedziłam w celach zdrowotnych.
Mimo dwudniowego pobytu, udało nam się co nieco zobaczyć.
Jest to miasto oddalone od naszego miejsca zamieszkania ładnych kilka set kilometrów.
I pewnie dlatego jest nam to miejsce tak mało znane.
Zdążyliśmy się nim zauroczyć :-)
Zachwycamy się małymi uliczkami poza granicami naszego kraju,Paryż ,Praga...
a tymczasem i u nas jest co oglądać .
Oto kilka fotek.
Stare Miasto z fragmentami murów starej Fary
czyli nieistniejący kościół p.w. św. Michała Archanioła,
najprawdopodobniej pierwsza murowana świątynia we wschodniej Polsce.




Bardzo mi się podobają stare zdjęcia umieszczone w oknach.
Umieszczane są w pustych wnękach okiennych kamienic.
Niestety nie wiadomo kto nich jest.
Negatywy odnaleziono w jednej z kamienic, zrobione przez tajemniczego fotografa.
Bardzo ciekawe.
A tu poniżej urokliwe wejście do jakiejś knajpki i hotelu zarazem.




A tu poniżej moje ulubione zdjęcie, zrobione prawie przypadkowo, a jakie urokliwe.
Uwielbiam je!



To tyle migawki z tego miasta.
A może ktoś z Was tam mieszka i coś ciekawego na opowie.
Pozdrawiam serdecznie.

P.S. Pamiętacie o moim candy?

3 komentarze:

  1. Nie byłam jeszcze w Lublinie,ale słyszałąm,że to piękne miasto,cieszę się,że pokazałaś kawałek naszego pięknego kraju!A kartka sliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  2. fantastyczna męska kartka :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kartka świetna:)A Lublin faktycznie urokliwy mam nadzieje ze równiez go kiedyś odwiedze:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń