Moi stali goście

niedziela, 7 kwietnia 2013

Ptasie okładki

Zgodnie z zapowiedzią,
dziś przedstawiam dwie nowe filcowe okładki.





A oto nasza cała kolekcja.




Pozdrawiam w to niedzielne i o dziwo
słoneczne popołudnie. 

7 komentarzy:

  1. Masz szczęście, że masz synka, bo Barbie, czy Dzwoneczka trudno byłoby w tej technice zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak,tymbardziej,że nie lubię Barbie,ale Dzwoneczek niczego sobie.
      wydawało mi się,że dla dziewczynek łatwiej: kwiatki,kotki,pieski...

      Usuń
  2. śliczne:) zastanawiam się, jakiego filcu używasz, bo mój się zmechacił w noszeniu (uszyłam mała torebunię dla córki). takiego sztywnego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam w moich skromnych progach.
      Używam takiego filcu , jaki mi się trafi.
      Ale taki już jset, że się mechaci.Za to miły w dotyku.A może ktoś ma na to jakiś sposób?
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. okładki czadowe ! mogę skopiować pomysł i zrobić synkowi do zerówki? co do mechacenia to taki urok filcu ale ja tam jak juz mam dosc zmechacen biore maszynke do golenia ubran poswiecam minutke i folc jak nowy :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo, daj znać jak będzie gotowe, chętnie pooglądam.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Oj, zdobyłabyś uznanie mojego synka :)

    OdpowiedzUsuń