Moi stali goście

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Jubileuszowy prezent

Witam serdecznie.
Ostatnio zdarzają mi się tu długie chwile nieobecności.
Wakacje chyba mają to do siebie.

Wracam dziś wyjątkowo nie z rękodziełem mym, 
ale z przechwałkami :-)
 Ostatnio wydarzyło się u mnie coś niezwykłego.

Wczoraj obchodziłam okrągłe urodziny, 
- które?
nie ma czym się chwalić, ale nie o tym chciałam.

Zawsze marzyłam o psie, a mój M. niekoniecznie, 
bo zniszczenia, sierść, uwiązanie... 
i długo by tak wymieniać.
Tym bardziej niesamowitą niespodziankę mi uczynił wręczając mi
 dziewięcio tygodniowego beagla.
Oto mój prezencik.







Ciągle nie mogę w to uwierzyć, że mam PSA :-)

Mój Syn namalował mi obraz na płótnie.Piękny jest.


Całe naręcza kwiatów od bliskich zdobią nasz dom.








Niezwykłe prezenty i magiczny dzień.
Z reguły nie lubię się chwalić, ale tym razem musiałam :-)
Pozdrawiam serdecznie

4 komentarze:

  1. O mamusiu! Jaki słodziaczek! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego co najlepsze Madziu! Miłości bliskich, niekończących się pomysłów, zdrówka i tylko dobrych ludzi na swej drodze:)
    Pięknie zostałaś obdarowana :) pies cudowny :) obrazek z sercem wspaniały:)
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku, śliczny piesek! Też mi się kiedyś marzyła ta rasa, ale mam labradorka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze raz 100 Lat Kochana!!!
    Jest przeslodki!!! I juz nie moge sie doczekac wizyty u Was!!!
    Buziaki!!!B.J

    OdpowiedzUsuń