Moi stali goście

piątek, 24 lipca 2015

Wiejskie klimaty i vintage przepiśnik

Lato sprzyja wędrówkom i poznawaniu świata.
Jestem typowym mieszczuchem, 
może właśnie dlatego zachwycam się każdym napotkanym zwierzakiem :-)
Po raz pierwszy oko w oko z uroczą loszką...

... tym bardziej z zachwytem, że wkoło małe prosiaczki :-)








Ładna pogoda sprzyja spacerom...











 ...a po długiej wędrówce przyjemnie zjeść ciacho.
Z wielką radością stwierdzam, że babka brazylijska udaje się również z produktów 
bezglutenowych i tych o obniżonej zawartości laktozy :-)



...a na kolację świeży chlebek - oczywiście na własnym bezglutenowym zakwasie.




- pyszny.

Na te przepisy potrzebny jest notatnik.














... jednak nie dla mnie, zatem zapakowałam go na prezent.


Podobał się bardzo :-)

Pozdrawiam wakacyjnie wszystkich zaglądaczy...

6 komentarzy:

  1. Wypieki jedyne pozostaje podziwiać, wyglądają tak pysznie, że mi się zachciało jeść...;)
    Przepiśnik śliczny! Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  2. przepiśnik piękny :) a taki domowy chlebek sama bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń