Moi stali goście

piątek, 13 marca 2015

Bobinuję :-)

Pochłonęło mnie coś nowego
Bobbiny.


Bobbiny można robić na szydełku, na drutach,
a nawet wyplatać palcami.
Jest to produkt recyklingowy,nigdy nie wiadomo ile supełków 
znajdziemy w środku.
Niesamowita sprawa.
Pochłania bez reszty.
Wychodzi fajnie i szybko.
Z racji tego, że do tej pory nie szydełkowałam 
wybrałam na początek coś prostego,
a mianowicie dywanik do łazienki.


 Jestem samoukiem, wiele musiałam podejrzeć w internecie.
I jak na ten pierwszy raz myślę, że wyszedł całkiem całkiem.
Jest taki grubaśny i miękki.
A Wam jak się podoba?
 Tu już we właściwym miejscu.

Zdradzę Wam, że kupiłam już kolejny motek :-)

Wszystkich serdecznie pozdrawiam i przypominam o moim

8 komentarzy:

  1. Piękny dywanik wyszedł:) Gdzie taką bobbinę można nabyć i ile potrzeba na taki dywanik?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiałam się co znaczy tytuł, a tu proszę, jaki piękny dywanik uplotłaś!
    Czekam na następne, bo to bardzo ciekawe co piszesz. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny, sama mam chęć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super sprawa! Też jestem ciekawa, gdzież to można nabyć? Dywanik bardzo fajny :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietnie wyszedl dywanik!! Ja tez chce sprobowac bo marzy mi sie dywanik dla dzieciakow!!
    Pozdrawiamy i buziakujemy! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Całkiem fajny. Jak na pierwszy raz, bombowy! Szynszyla... słodziutka :)

    OdpowiedzUsuń