Moi stali goście

niedziela, 10 sierpnia 2014

Przed urlopem cz.1

Jeszcze tydzień,
 a właściwie trzy dni pracy i nareszcie wymarzony,
wytęskniony - urlop :-)
Trwają zatem przygotowania.
Przy okazji odnowiłam stary ikeowski leżak.
Nie zabiorę go ze sobą,
bo zajmuje zbyt dużo miejsca, 
ale za to w trakcie przygotowań mogę sobie na nim chwilkę pomyśleć
co jeszcze będzie nam potrzebne na wakacjach.
Tak wyglądał początkowo.
Przystąpiłam do zeszlifowania odchodzącej warstwy poprzedniego lakieru,


a później do malowania i szycia nowego siedziska.
Niestety gotowe płótna leżakowe były nie do przyjęcia
(sama pstrokacizna), dlatego musiałam kupić materiał zastępczy i obszyć boki.


Efekt końcowy jest taki z widoczkiem w tle :-)















Czy ktoś dotrwał do końca?
Dla tego deser...


Życzę miłego tygodnia.

11 komentarzy:

  1. Zasiadłabym na tym cudeńku z wielką przyjemnością,zwłaszcza w takim otoczeniu :)pięknego urlopu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skwar był taki jak robiłam zdjęcia, że pewnie długo byś tam nie wysiedziała ;-)

      Usuń
  2. Leżak teraz wygląda super! Piękne zdjęcia rżyska :)
    Takie namacalne... Miłego urlopu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki, to już jeden dzień bliżej :-)

      Usuń
  3. Wyszlo swietnie!!! lezak i deser!! :)) Tak sie zastanawiam gdzie takie pole znalazlas? Chyba nie tam gdzie mysle...
    Pozdrawiamy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie tam :-)
      Pozdrawiam i ja całą rodzinkę

      Usuń
  4. Leżak wyszedł uroczy, a oglądając zdjęcia rozmarzyłam się. też bym chętnie posiedziała na takim leżaczku w takiej okolicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwile relaksu wszystkim nam są wskazane :-)

      Usuń
  5. Piękne masz to leżadło!
    Zazdroszczę umiejętności krawieckich, bo ja w tym temacie kompletna "noga" jestem.
    Wybieram się fotografować rżysko i nie mogę się wybrać.
    Zmobilizowałaś mnie! :)

    OdpowiedzUsuń