Moi stali goście

czwartek, 16 maja 2013

Młynek do kawy


Nadeszła pora by wykonać wreszcie coś dla siebie :-)
Czas na młynek!
Ostatnio przywiozłam od mamy taki jeden stary,
od dawna już nie używany, można zaryzykować stwierdzenie
-nikomu już  nie potrzebny.
Stał i kurzył się.
Rozochocona przywracaniem  do życia różnych przedmiotów
-przygarnęłam go.
Farba, a w zasadzie lakier poważnie zaczął odchodzić.







Jaki miał być?
Pasujący do mojej kuchni (czyli w kolorach : wanilia z mleczną czekoladą ),
Pasujący do kilku już wykonanych elementów, np.:
zobacz TUTAJ 
albo TUTAJ .
I bardzo chciałam by był choć trochę w stylu shabby chic.
Czy mi się to udało?







Na koniec zrobiłam transfer najprościej jak można. 
Potrzebowałam grafikę z napisem "Kawa" znalazłam ją TUTAJ ,
zmniejszyłam
i tak znalazła się na młynku.
Brakowało mi trochę czasu na wykonanie jakiegoś własnego napisu, a szkoda.
Może następnym razem :-)




Teraz nowy stary -  młynek stanął na widoku w niedalekim sąsiedztwie podobnych przedmiotów.
Mam jeszcze jeden trochę inny, 
może kiedyś zdecyduję się go przerobić.


Pozdrawiam

15 komentarzy:

  1. Metamorfoza wyszla Ci super! Teraz mlynek wyglada jak z jakiegos drogiego sklepu

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyszło:))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowita jesteś! Młynek wygląda teraz super! U mojej mamy jest stary młynek, ale ciągle w użytku :-(

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna metamorfoza :)) Stary nowy młynek wygląda przecudnie :))

    OdpowiedzUsuń
  5. O jasny titek!!!!! (tak mówi mój pięciolatek, hi...hi....) Przecudnie Ci to wyszło - jestes mistrzynią!

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowicie wyszło.Normalnie rarytasik .

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyszło świetnie :) Bardzo podobają mi się tego typu rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  8. super! ja ostatnio gdzieś natknęłam się na taki młynek wstylu kubańskim i zastanawiam się czy sobie takiego nie zmalować:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem pod wrażeniem!
    Ostatnio miałam w rękach taki właśnie niepotrzebny młynek z dawnych lat.
    Kiedyś częściej chyba mieliło się kawę, ten wspomniany rodzice odłożyli do piwnicy.
    Teraz taki młynek jako ozdoba może służyć :)
    Swietna odnowa!

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja nie tak dawno wydałam starodawny młynek... Ale nie żałuję, bowiem poszedł do przyjaciół znajdując swoje miejsce wśród innych starociowych młynków :) Chyba rzeczywiście czas nauczyć się deku... ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteś niesamowita - twój młynek jest rarytasikiem- brawo za udaną metamorfozę:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się podoba ten młynek. Ma swój urok.

    OdpowiedzUsuń